Jak przedłużyć trwałość kwiatów?

Witajcie po krótkiej przerwie :)

Mamy nadzieje, że jesienne kwiaty goszczą w Waszych domach i rozwiewają pierwszą jesienną nostalgię :)

Jesień to zwykle czas małego przemeblowania we wnętrzach, świec zapachowych, czas dbania o dobry klimat w naszych domach czy biurach  i dekorowania darami przyrody. I tu kwiaty są niezastąpione ! Są niesamowicie dekoracyjne : jesienne goździki, słoneczniki,  czy hortensje, które właśnie teraz przepięknie się przebarwiają i zaczynają zasychać. Cudne kwiatostany tego gatunku świetnie się do tego nadają i pozwalają zachować lato we wnętrzu na dłużej!

    Jak przedłużyć trwałość kwiatów w wazonie?

To pytanie na pewno nurtuje wiele osób! Mało rzeczy potrafi człowieka tak wkurzyć:( jak przyniesione   kwiaty do domu, które już po 1-2 dniach zamieniają się w posępny wiecheć, zamiast cieszyć długo oko. Szczególnie kiedy planujemy jakąś uroczystość, czy po prostu spodziewamy się wizyty. 

    Kwiaty tylko ze sprawdzonego źródła

Świeże kwiaty w wazonie to podstawa. Warto poszukać dobrego sklepu lub innego dostawcy kwiatów, który zapewnia najwyższej jakości produkt w dobrych cenach! 

    Podetnij końcówki łodyg

To absolutna konieczność! Po przyniesieniu kwiatów do domu podetnij o 2-3 cm łodygi. Uwaga! Ostrym nożem pod skosem ok 45stopni.  Ważne, żeby nie używać starego, tępego sekatora, który bardziej miażdży niż tnie- wtedy całkowicie zablokujemy wiązki przewodzące i sprawa przegrana- kwiaty szybko stracą turgor i będą nadawały się do wyrzucenia. Poza tym należy  nasz sprzęt tnący utrzymywać w czystości- tak, żeby on sam nie był źródłem grzybów i  bakterii- głównej przyczyny starzenia się kwiatów. Na pewno masz w domu jakiś po pandemiczny płyn do dezynfekcji- spryskaj nim ostrze!

    Czysty wazon, świeża woda!

Może to oczywista oczywistość, ale warto się przyjrzeć. Na rynku bywają  tak wyprofilowane wazony, że u podstawy tworzysię trudna do wyczyszczenia, wąska rynienka lub inny zakamarek. Z czasem to miejsce staje się źródłem mikroorganizmów, które po nalaniu świeżej wody rozmnażają się jak szalone i szybciutko zatykają wiązki przewodzące kwiatów. Kwiaty padają po 2-3 dniach!  Przyjrzyj się jaki masz wazon- jeśli jest porowaty, ma trudne do wyczyszczenia zakamarki, albo zrobiony jest z materiału gdzie łatwo mogą się zagnieździć grzyby i bakterie - zrób sobie z niego inną dekoracje np. na piękną zapachową świece, a do kwiatów daj coś łatwiejszego w utrzymaniu czystości. Warto myć wazon detergentem, super by było czymś z dodatkiem np. chloru lub innej substancji grzybobójczej  i bakteriobójczej. Pamiętaj o tym , że nawet gdy wazon stał długo nieużywany to warto go przemyć przed ponownym użyciem- mikroorganizmy łatwo wytwarzają formy przetrwalnikowe!

Wodę wymieniaj co drugi dzień. za każdym razem podcinaj łodygi o kolejne 1-2 cm i oczywiście myj wazon. Tak traktowane kwiaty utrzymają świeżość drugie tyle w porównaniu do nie podcinanych, bez zmiany wody i bez utrzymania wazonu w czystości!!!

Przykładem mogą być  Tulipany, gdy zostaną zaopiekowanie  w taki sposób, który tu opisałam- stoją ok 10dni!!! Każdego dnia stają się inne : od zielonych pączusiów po pięknie uformowane ogromne kwiaty. Mega są odmiany pełne. To dopiero niespodzianka każdego dnia! W oddzielnym wpisie opowiem Wam trochę o odmianach. Tulipany są NIESAMOWITE!!!

    Zaparzanie końcówek łodyg

Niektóre gatunki kwiatów wymagają zaparzania przed wstawieniem do wody. zabieg ten ma na celu usunięcie pęcherzyków powietrza z łodyg, które zapychają wiązki przewodzące i uniemożliwiają pobieranie wody. Rośliny wtedy szybko więdną, róże zwieszają główki, a hortensje zamiast pięknie zasuszyć- marszczą i wyglądają mało dekoracyjnie. Łodygi umieszczamy we wrzątku na ok 10s, po czym szybciutko wstawiamy do wcześniej przygotowanego wazonu ze świeżą wodą. Można dodać do wody preparat przedłużający trwałość wazonową dedykowany do łodyg zdrewniałych np. firmy Chrysal lub Floralife. Dobrze jest potraktować tak róże, hortensje, słoneczniki czy celozje- na prawdę dobre efekty.

    Preparaty do przedłużania trwałości wazonowej

Na rynku jest wiele firm proponujących takie preparaty, wspomniałam przykładowe powyżej  : dla profesjonalistów w butelkach 1l i większych, zwykle preparaty do rozcieńczania, a do domu  proponowane są saszetki na raz do wazonu. Rozwiązania godne sprawdzenia. Masz doświadczenie? Napisz co uważasz.

My w naszym gospodarstwie używamy preparatów do kondycjonowania z sukcesami.

No to chyba tyle na dziś, choć temat nie jest wyczerpany. W oddzielnym wpisie opowiemy trochę dlaczego niektórych gatunków kwiatów nie warto łączyć z innymi w wazonie? Kto z kim się nie lubi i dlaczego - a obiecuję nie będzie nic o polityce :) już niedługo. 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Witajcie w Kwiaty z Mazowsza